Młody Dwudziestoletni – czyli jaki?

Ci wszyscy chłopcy, z którymi ja zaczynałem, wiedzieli, że jest fatalnie, ale czekali przez lata, aby móc napisać jeden wiersz, jedno opowiadanie; aby móc namalować jeden surrealistyczny obraz czy też wystawić rzeźbę niepodobną do niczego. Ale byli to wszystko ludzie, którzy wbrew faktom i wbrew wszystkiemu co działo się dokoła, usiłowali zachować wiarę, że nadejdzie chwila, w której wolno będzie powiedzieć: nie. My, łysiejący już i nie piękni, i nie dwudziestoletni, mieliśmy tych parę kroków w słońcu; jedni z nas zrobili to gorzej, drudzy lepiej; nie powstały w tym czasie dzieła o wielkiej wartości, ale być może przydadzą się one przyszłym kronikarzom jako dowody nędzy i nieudolności i jako dowody człowieka żyjącego w koszmarze, nie znajdującego w sobie siły, aby to wyznać. Ale jak powiedziałem: byli to ludzie, którzy wierzyli, że wolno im będzie powiedzieć tylko to jedno najważniejsze w życiu każdego człowieka słowo: nie.

Marek Hłasko – Piękni dwudziestoletni

Młody dwudziestoletni to nie tylko konsekwentny krytyk siebie oraz otaczającej go rzeczywistości, ale osoba świadoma, że wystąpienie zmian w świecie wymaga poprzedzającej je wiary w ich nieabstrakcyjny charakter. Zamiast ślepo negować, potrafi docenić możliwości nowoczesnego świata. – Sebastian Romanowski

Młody dwudziestoletni to jednak nie tylko wielbiący postęp konformista. To także piewca wolności wyboru, którą rzeczywistość chce współtworzyć. Człowiek, który mimo i wobec wszystkiego zdolny jest żyć po swojemu; który umie nie oglądać się na mody i jak pracowita pszczoła wybierać z nich tylko to, co jest mu potrzebne. Młody dwudziestoletni nie musi zastępować swojej pamięci jej krzemowym ekwiwalentem ani dążyć ku nieskończoności, choć ma taką możliwość. W przyrodzonej ograniczoności widzi szansę na rozsmakowywanie się w chwilach, choć nigdy nie ogranicza swoich horyzontów. Nie daje światu dyktować tempa swojego życia, ale dzięki sile osobowości konsekwentnie idzie własnym tempem – nawet jeśli jest ono prędkie. Młody dwudziestoletni potrafi zauważać w przyrodzie matematyczną doskonałość i nie boi się w dociekaniu jej mieć cel swojego życia. Szczęśliwy, jeśli tylko może uczestniczyć w tworzeniu materialnej kultury, świadom, że to właśnie jej fizyczny charakter jest drogą do rzeczywistej nieśmiertelności. – Sebastian Baranowski